OLGIERD TYBINKOWSKI FOTOGRAF ŚLUBNy CZĘSTOCHOWA ŚLĄSK

Cześć. przed wami plener ślubny w londynie, który wspólnie z Edytą i Łukaszem miałem przyjemność stworzyć ku naszej wspólnej radości.

Miało być jakieś duże miasto. Kraków, Warszawa, Wrocław? Rzuciłem: a może Rzym? I tu padła odpowiedź: Londyn! Chyba jeszcze tego samego dnia zabukowaliśmy bilety i pozostało jedynie czekać. Pierwszy raz byłem w Londynie, 3 dni w tym genialnym mieście rozłożyły mnie na łopatki. Kto był, ten wie o czym mówię, kto nie – musi tam koniecznie lecieć. W pierwszy dzień troszkę pozwiedzaliśmy i pojechaliśmy na fish&chips na Camden Town zaglądając w każde zakamarki (tak myślałem, ale Łukasz stwierdził, że zobaczyliśmy jedynie ułamek). Pokręciliśmy się po mieście i tylko dzięki znajomości Londynu przez Łukasza nie zgubiliśmy się w metrze i innych środkach lokomocji. Plan metra przypomina pajęczynę. Kolorową, ale wciąż pajęczynę 🙂

Wieczorem jednak dość szybko zapadliśmy w sen. Następny dzień miał być tym dniem, w którym miała się odbyć nasza sesja. Przygotowani ruszyliśmy w bój metrem. Było dużo maszerowania, dużo śmiechu, masa życzeń od przechodniów i pochwała dla „sandałów” młodej. Rada dla Pań – buty ślubne niekoniecznie nadają się na spacery po dużym mieście, co Edyta zdecydowanie potwierdzi 😉 Zaczęliśmy już w metrze zahaczając o Big Ben, London Eye, mniejsze i większe uliczki i zakamarki okolic Tamizy, a zakończyliśmy lodami przy Tower Bridge. To był świetny wypad, zdecydowanie jeden z lepszych momentów 2016 roku. 

Wielkie podziękowania dla siostry Łukasza i jej przemiłej rodziny za przenocowanie nas 🙂 

ZAPRASZAM