CZEŚĆ

Nie jest łatwo pisać o sobie, nawet w kilku słowach, ale OK, spróbuję.

Cześć! Mam na imię Olgierd, na co dzień mieszkam w Częstochowie i – jak już zapewne zauważyliście – zajmuję się fotografią ślubną.

fotografia ślubna częstochowa

Jak to wszystko się zaczęło? Pamiętam gdy pewnego dnia robiąc zdjęcia byleczego swoim starym Sony Ericssonem D750i (pamięta ktoś jeszcze te telefony?) naszła mnie myśl, że sprawia mi to wielką frajdę. W niedługim czasie kupiłem swojego pierwszego kompaktowego Canona, ale dość szybko przesiadłem się na pierwszą lustrzankę i tak zaczęła się moja przygoda ze zdjęciami. Na początku fotografowałem wszystko, aż  znajomy pokazał mi nieistniejący już portal digart.pl, a tam znalazłem zdjęcia z wypadów do opuszczonych fabryk, czyli tzw. urbexów. Wpadłem w to po uszy. Zaczęły się wyjazdy i niekończące się inwestycje w sprzęt, ale wciąż jako hobby bez zamiaru zarabiania na tym. Wtedy jeszcze nie przypuszczałem, że po kilku latach będę w miejscu, w którym właśnie się znajduję i będę tworzył ślubne reportaże. Ale to zdecydowanie najfajniejsze zajęcie jakie mógłbym sobie wyobrazić.

Niemal równocześnie zacząłem fotografować imprezy i koncerty w Częstochowskiej Rurze – miejscu już kultowym i uznanym w kręgach osób, które miały ciut większe wymagania od jakości muzyki, niż ta, którą można było usłyszeć w radio, czy w innych klubach. Ta przygoda trwała ładnych kilka lat i dzięki niej poznałem masę wspaniałych ludzi, z którymi przyjaźnię się do dzisiaj. To był super czas.

fotografia ślubna częstochowa

Aż przyszedł dzień, w którym znajomy zaproponował mi sfotografowanie ślubu dla niego. Ja kompletnie zielony, przerażony ale zmotywowany do działania stworzyłem swój pierwszy ślubny reportaż (choć nie wiem, czy to nie za wiele powiedziane). Zadziałał efekt kuli śniegowej, zaczęły pojawiać się pierwsze zlecenia i tak się jakoś ułożyło, że obecnie robię to, co robię i szalenie to lubię. Bycie fotografem ślubnym kojarzyło mi się z niezbyt ciekawym zajęciem, ale teraz nie zamieniłbym się chyba na żadne inne. Sami wiecie jak to jest, chyba każdy z nas lubi śluby oraz panującą na nich atmosferę. Wszyscy się uśmiechają, wyglądają szałowo, każdy jest w doskonałym nastroju, a w powietrzu unosi się atmosfera miłości. Tak wyjątkowe chwile zasługują na to by je uwiecznić i tu właśnie zaczyna się moja rola.

Uwielbiam podróżować i fotografowanie Waszych ślubów umożliwia mi poznawanie nowych, nieznanych dla mnie dotąd miejsc oraz wspaniałych ludzi. Nie ograniczam się jedynie do pracy w okolicach Częstochowy. Bardzo chętnie odwiedzę Was w każdym zakątku kraju, a nawet za granicą. Odległości nie są mi straszne i z chęcią podejmę się realizacji nawet najbardziej zwariowanego pomysłu. Obecnie największą radość daje mi jazda na nartach. 4 lata temu strzelił mi do głowy pomysł, że się nauczę, a jak na coś się uprę, to nie ma szans, muszę to zrobić. W końcu mogę powiedzieć, że jeżdżę (do pewnego momentu człowiek się tylko zsuwa) i każdą wolną chwilę staram się spędzać w górach. Co tu dużo mówić, kocham góry; tak zimą, jak i latem. Tylko te zimy jakieś ostatnio niezbyt niezbyt…

Jak widzicie tak się wszystko ładnie poukładało, że zostałem fotografem ślubnym i powiem Wam, że  jest to super zajęcie. Bardzo się cieszę z faktu, iż mogę realizować swoją pasję i jednocześnie tworzyć wyjątkowe pamiątki z jednego z najważniejszych dni w Waszym życiu.

Stwórzmy coś wspólnie!