Zimowy ślub na śląsku | Wesele Willa Słoneczna Dębowiec |N+R|

Jakie miejsce na Śląsku polecam na zimowy ślub i wesele – Willa Słoneczna w Dębowcu, zdecydowanie!

wesele-willa-sloneczna-debowiec

Zimowe śluby nie zdarzają się często, a szkoda. Potrafią być fantastyczne.

Jeżeli kochacie zimę i marzy się Wam ślub w takich okolicznościach przyrody, nie zastanawiajcie się ani chwili dłużej. Ten pomysł może być jednym z lepszych w Waszym życiu. Natalia i Radek właśnie tak postanowili celebrować swój wielki dzień, a ja miałem przyjemność im towarzyszyć.

Wstęp

Wszystko zaczęło się od wiadomości, którą przesłała Natalia. Przekaz był jasny – zima, ślub i oni. Miejsce akcji Pszczyna, a dokładniej przepiękny kościół Pod Wezwaniem Wszystkich Świętych położony na obrzeżach pszczyńskiego rynku oraz tuż obok zamku. Finał, czyli przyjęcie weselne w prześwietnym miejscu, w którym jeszcze nie miałem przyjemności fotografować – Willa Słoneczna Dębowiec. Wszystko zapowiadało się pięknie, nawet prognozy zaczęły nam sprzyjać.

Przygotowania do ślubu

Sprzyjające prognozy przerodziły się w prawdziwą zimę, coś, czego już dawno nie widzieliśmy. Lekki mróz, przebijające się przez chmury słońce, śnieg. Czego chcieć więcej? Zacząłem więc z niekrywaną radością fotografować przygotowania Natalii. Światło nam ogromnie pomagało i dzięki temu dało się wyczuć bardzo przyjazną atmosferę. Lubię, gdy akcja toczy się powoli. Pojawia się wtedy dużo uśmiechów, luz, pracuje się bardzo przyjemnie, a sama Natalia okazała się być przemiłą osobą. Tuż przed wyjściem do kościoła dołączył do nas Radek z rodziną, by dokonać tradycji, czyli wspólnego błogosławieństwa przez rodziców.

Ślub w Pszczynie

Wspomniałem na początku o pszczyńskim Zamku nieprzypadkowo, ponieważ tuż przed ceremonią wykorzystaliśmy jego sąsiedztwo i udaliśmy się na krótką sesję portretowo – plenerową. Biorąc pod uwagę, iż był to środek zimy, nie chcieliśmy ryzykować i przenosić tego fragmentu reportażu na późniejsze godziny, ze względu na oczywisty fakt braku światła. A, że to nadal było po naszej stronie i nieśmiało przebijało się przez chmury, efekt wyszedł więcej, niż zadowalający.

Nie mogę nie wspomnieć o obłędnym zielonym płaszczu, w który ubrana była Natalia. Z tego, co pamiętam, pochodził on ze starej kotary z jakiegoś teatru, lub filharmonii. Połączenie śniegu, jasnej cery, koloru włosów i tej głębokiej butelkowej zieleni było trafione w punkt.

Ceremonia odbyła się w przepięknym kościele, w przemiłej atmosferze. Były uśmiechy, łzy wzruszenia, wszystko, czego mogę zapragnąć do stworzenia historii. Jeśli rozważacie ślub w Pszczynie, ta parafia jest warta zachodu. Tuż po ślubie udaliśmy się na zasłużoną celebrację do wspomnianej Willi Słonecznej. Świąteczne dekoracje witały nas już od wejścia. Oczami wyobraźni widziałem tam możliwości organizacji ślubów plenerowych, ponieważ są do tego ogromne możliwości (gdyby ktoś rozważał taką opcję – jestem za). Oceniam to miejsce bardzo, ale to bardzo wysoko. Podoba mi się fakt lekkiego odizolowania części parkietowej od części restauracyjnej, ale na tyle subtelne, iż goście nie tracą z oczu bawiącej się części, głównie za sprawą przeszkleń. Patent fajny, ja propsuję. Po kolacji i szybkich życzeniach zaczęła się część zabawowa, a ta szybko dowiodła, iż goście nie przyszli posiedzieć. Młoda Para zgrabnie nadawała imprezowy rytm, DJ dostarczał solidną dawkę perfekcyjnie dobranych utworów, parkiet zapełniał się w słusznym tempie. Ciekawostką była wizyta rysownika, który jako „atrakcja” tworzył na poczekaniu karykatury gości. Coś wspaniałego, serio! No i pizza, prawie zapomniałem, danie narodowe Polaków. Jeśli masz taką opcję na swoim weselu – nawet się nie zastanawiaj. Goście będą zachwyceni. 🙂

Wesele + Willa Słoneczna to świetne połączenie. Trafia do mojej TOPki.

To był przemiły dzień spędzony w towarzystwie cudownych ludzi. Dziękuję.

Wesele Willa Słoneczna Dębowiec

Picnook - online blogging tool
Chcesz poznać szczegóły dotyczące fotografowania swojego ślubu? Napisz do mnie.

Komentarze


Sprawdź instagram!